Klienci kupują oczami. Proste triki na profesjonalne zdjęcia ze smartfona.
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektóre profile firm przyciągają wzrok i budzą zaufanie od pierwszej sekundy, a inne są omijane szerokim łukiem? Bardzo często sekret tkwi w zdjęciach. W internecie klienci „kupują oczami”. Zanim zadzwonią, chcą zobaczyć efekty Twojej pracy.
Wielu przedsiębiorców uważa, że do zrobienia dobrego zdjęcia potrzebny jest drogi aparat i profesjonalny kurs fotografii. Nic bardziej mylnego. Najlepsze narzędzie do promocji Twojego biznesu masz właśnie w kieszeni. Zobacz, jak wycisnąć maksimum z aparatu w Twoim smartfonie.
Krok 1: Najważniejsza, choć banalna zasada (o której wszyscy zapominają)
Zanim w ogóle włączysz aplikację aparatu, zrób jedną rzecz: przetrzyj obiektyw.
Twój telefon leży w kieszeni, na desce rozdzielczej w aucie, dotykasz go brudnymi rękami w trakcie pracy. Zabrudzony obiektyw to główna przyczyna tego, że zdjęcia wychodzą niewyraźne, „mgliste” i zamazane. Zwykłe przetarcie go czystą koszulką czy chusteczką sprawi, że jakość zdjęcia skoczy o 100%.
Krok 2: Światło to Twój najlepszy przyjaciel (a flesz to wróg)
Nawet najdroższy aparat nie zrobi dobrego zdjęcia w ciemności. W fotografii biznesowej liczy się naturalność, dlatego trzymaj się tych dwóch zasad:
- Unikaj używania wbudowanej lampy błyskowej (flesza). Spłaszcza ona obraz, tworzy brzydkie cienie i sprawia, że kolory wyglądają nienaturalnie.
- Szukaj światła dziennego. Jeśli to możliwe, rób zdjęcia blisko okna. Jeśli pracujesz na zewnątrz (np. mycie elewacji, brukarstwo), unikaj robienia zdjęć pod słońce – niech światło pada na obiekt, który fotografujesz, a nie prosto w obiektyw Twojego telefonu.
Krok 3: Zadbaj o tło – schowaj to przysłowiowe „wiadro z mopem”
Zrobiłeś piękną fryzurę, naprawiłeś zderzak w aucie albo ułożyłeś idealnie proste płytki w łazience. Robisz zdjęcie, wrzucasz na Lupik.pl, a klienci zamiast na Twoje dzieło, patrzą na… brudny kubek po kawie, rozrzucone narzędzia i stertę śmieci w tle.
Zanim naciśniesz spust migawki, spójrz na ekran telefonu i zeskanuj tło. Uporządkuj kadr. Czyste i estetyczne otoczenie wokół Twojej realizacji buduje wizerunek profesjonalisty, który dba o każdy detal.
Krok 4: Magia formatu „Przed i Po”
Dla lokalnych usług (od sprzątania, przez mechanikę, po kosmetykę) nie ma lepszej reklamy niż pokazanie transformacji. Klienci chcą wiedzieć, z jakiego punktu A do jakiego punktu B potrafisz ich przenieść.
Wskazówka od Lupik.pl: robiąc zdjęcia „przed i po”, staraj się stawać w tym samym miejscu i zachować ten sam kąt nachylenia telefonu. Dzięki temu różnica będzie widoczna na pierwszy rzut oka, a efekt „WOW” gwarantowany.
Co dalej z tymi zdjęciami?
Samo zrobienie świetnego zdjęcia to połowa sukcesu. Teraz musisz je pokazać światu. Wykorzystaj je na swoim profilu Lupik.pl na dwa sposoby:
- Dodaj do swojego profilu: niech budują Twoje portfolio (np. 5 najlepszych realizacji z tego miesiąca).
- Wrzuć w Aktualności: dodaj krótki post, np. „Dzisiejsza realizacja – czyszczenie tapicerki skórzanej. Zobaczcie tę różnicę! Chcesz podobny efekt u siebie? Zadzwoń.”
Twoje realizacje to Twój największy powód do dumy – nie wstydź się ich pokazywać!
